Extra size

Może mój wpis zostanie uznany jako niesprawiedliwy i okaże się, że jestem osobą bardzo uprzedzoną i nietolerancyjną, jednak po powrocie do domu napiszę zażalenie do linii Jet Blue na temat niekomfortowego lotu z Cancun do Miami. 

Niestety lot przyszło mi spędzić z gościem w rozmiarze XXL, który zajmował 1/3 mojego siedzenia. 

Duży Pan podobnie jak ja odczuwał dyskomfort w czasie podróży gdyż boczne oparcia uciskały jego spore sadełko. Nie wiem jak ten gostek wbił się w siedzenie pod oknem oraz jak z niego wyszedł. Był moment kiedy na podłogę upadł mu formularz pozwalający na wjazd do USA. Widzę, że koleś męczy się aby go podnieść, ale schylić się nie da, więc dobra „ciocia Ola” pomaga Panu Extra Lagre.

Ów Pan Extra Large przez calutki lot musiał trzymać ręce w górze, aby nie zająć połowy mojego siedzenia. Doceniam jego wysiłek.

Podróżowanie z osobą otyłą nie należy do przyjemnych, nie da się ruszyć, nie można pozmieniać programów telewizyjnych, gdyż tłuszczyk grubaska wylewa się po prostu wszędzie. 

Nie każdy musi być jednak szczupły, nie mam nic przeciwko nadwadze i dodatkowym kilogramom. Wkurza mnie jednak fakt, że ktoś kto waży tyle co ja, Marcin i nasze bagaże razem wzięte, wykupuje tylko jedno miejsce i uprzykrza życie innym.

Otyłość to poważny problem w Ameryce Pn. Często spotyka się osoby, które ważą o 50-100 kg więcej niż powinny. Uważam, że przy tak dużej nadwadze osoby, które podróżują samolotem powinny sobie wykupić dwa miejsca i pozwolić sobie i innym podróżować komfortowo.

One thought on “Extra size

  1. Powinni robic normalne samoloty a nie te ciasne krypy… ciekawi mnie tylko co by bylo jak by takich 2ch albo 3ch spotkalo sie obok siebie : ))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *